Biebrza Trophy

niedziela, 19 grudnia 2010

ej.... quo vadis?

Autor: Jerzy Dolata Etykiety: fotografia, o niczym 1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w usłudze TwitterUdostępnij w usłudze Facebook
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2012 (19)
    • ►  maj (3)
      • Rogalin
      • Kamień
      • Karkonosze
    • ►  kwiecień (7)
      • Tęsknię....
      • Prostota
      • Randka z biedronką
      • Życzenia nieprzewrotne... :)
      • WIELKIE DZIEŁO - wyniki konkursu
      • Konkurs
      • Oblicza mgły
    • ►  marzec (3)
      • Kwiatkobranie
      • Jak się to robi?
      • Bóg i dwie kochanki
    • ►  luty (4)
      • Wiatr
      • Jesienne restrospekcje
      • Kocham Ją!
      • Zimowo
    • ►  styczeń (2)
      • Lato
      • Wietrzenie szuflady
  • ►  2011 (42)
    • ►  grudzień (1)
      • 2012
    • ►  listopad (8)
      • Co siedzi w zdjęciu?
      • Jak smakuje sowa?
      • Nos nad chmury
      • Groźny Pies Pasterski
      • Brzoza
      • Gdzie jest Dracula?
      • Mokra robota
      • Błędy i ich wartość
    • ►  październik (6)
      • Wszystko jest chwilą
      • Fototapeta
      • Samotność
      • Czytać zdjęcie jak kobietę
      • Mgła
      • Kształty
    • ►  wrzesień (6)
      • W Rogalinie - różowo
      • Jedno
      • Druga twarz
      • Jesienność
      • Przyroda ożywiona i nie...
      • Dalmacki kociołek
    • ►  sierpień (2)
      • Podróże
      • Kreseczki
    • ►  lipiec (2)
      • Maślane oczy
      • Szybki wpis
    • ►  czerwiec (1)
      • Zupa Łukaszenki
    • ►  maj (3)
      • Kosmita na kresach
      • Kresy
      • Zima, zima, zima :)
    • ►  kwiecień (1)
      • Gdzie jest wiosna?
    • ►  marzec (5)
      • Anielskie skrzydła, USA cz.4
    • ►  luty (3)
    • ►  styczeń (4)
  • ▼  2010 (22)
    • ▼  grudzień (1)
      • ej.... quo vadis?
    • ►  listopad (1)
    • ►  październik (2)
    • ►  wrzesień (6)
    • ►  sierpień (2)
    • ►  lipiec (2)
    • ►  czerwiec (7)
    • ►  marzec (1)
  • ►  2009 (9)
    • ►  kwiecień (4)
    • ►  marzec (5)

Etykiety

  • Biebrza Trophy (10)
  • fotografia (69)
  • o niczym (22)
  • Rogalin (11)
  • Rumunia (6)
  • Stany (5)
  • świata kawałki (20)

Ten Blog

Moje zdjęcie
Jerzy Dolata
Blog ten pierwotnie powstał jako relacja z jednej z Biebrzańskich wypraw. Stąd jego nazwa. I najstarsze wpisy są właśnie z tej wyprawy. Obecnie pokazuję tu moje zdjęcia. Zwykle coś o nich piszę. Zapraszam :)
Wyświetl mój pełny profil

Obserwuj przez @

Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

Trzej panowie - Ci na tratwie

Trzej panowie - Ci na tratwie
Zastanawiacie się, po co trzech facetów jedzie na koniec świata, by przemarznąć, zmoknąć i nie wysypiać się? Bez prysznica, ogrzewania i kibla… Trudne pytanie… jeszcze trudniejsza odpowiedź. Może pojechali tam, by właśnie znaleźć odpowiedź na to pytanie. A może po to, by stwierdzić, że odpowiedzi na wszystkie pytania, nie należy szukać daleko, lecz schylić się nad samym sobą i spróbować zrobić to, czego normalnie boimy się zrobić. A może pojechali tam tylko dlatego, żeby zrobić zdjęcie łosia…

Moja strona

  • FAJNE ZDJĘCIA

Obserwatorzy

Szablon Awesome Inc.. Technologia Blogger.