Zaczął się wrzesień.
Pora zakasać rękawy i zabrać się do roboty.
Na początek jednak trzeba się porządnie pożegnać z latem. W tym roku wyjątkowo burzowym i... fotogenicznym :)
Oto mammutosy, forma chmur, zwykle powstająca pod szelfem burzowych układów MCS.
Może te nie są takie niesamowite jak w Stanach, ale są nasze - polskie :)
A to już zachód pod Łodzią.
Słoneczko pięknie wtedy zapracowało.
I na koniec dwa światy.
Wiem..... może pierwszy plan na tych zdjęciach nie zapiera tchu, ale zwróćmy czasem uwagę na to, co nad nami. Może nie warto wciąż patrzeć pod nogi, w strachu przed potknięciem. Nie jest to warte utracenia rzeczy, które trwają tylko chwilę, a są tak niezwykłe... :)
pierwsze foto .. geniusz!
OdpowiedzUsuńGeniusz tak. Ale nie mój :( Ja tylko przypadkiem przejeżdżałem....
Usuńwow! Tam od razu w Stanach!
OdpowiedzUsuńchoć osobiście takich chmurzysk jak na pierwszym kadrze nie widziałam nigdy na żywo _ robią wrażenie !!!
I to pd Łodzią - mmm?:))
Ja tylko żałuję, że wcześniej nie interesowałem się bardziej zjawiskami na naszym niebie. Nawet nie jesteśmy świadomi, jak wiele rzeczy nam ucieka, bo nie chce nam się głowy podnieść, albo po prosty wyjść w złą pogodę z domu :) Dzięki!
UsuńMasz absolutną rację. Sama obiecuję sobie poćwiczyć zdjęcia w deszczu:) Choć nie opracowałam jeszcze technik:) ochrony sprzętu.
UsuńZdjęcia robią wrażenie trochę poprzeglądałam będę dalej zaglądać:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ilona
Dzięki :DDD Zapraszam w przyszłości. Mam nadzieję, że nie zwiodę :)
Usuńpatrząc na to pierwsze - zgubiłam szczękę ;-)
OdpowiedzUsuńjest super! :-)
To prawda, chmury są super. To przykład zdjęcia, w którym umiejętności fotografa są zdecydowanie mniej ważne niż obiekt. Ale przecież nie można za wiele oczekiwać od siebie :D wygórowane ambicje są równie złe jak ich zupełny brak. dziękuję Kasiu :)
UsuńOj poznaję A2. W końcu mieszkam obok Łodzi, jednak bardzo lubię Poznań.
OdpowiedzUsuńNiebo jest cudowne, co chwile maluje coś innego i niesamowitego.
Cudowne podniebne łowy.
Tak, trzeba tylko być gotowym. Ile to razy umknęła mi możliwość uwiecznienia pięknego nieba. Pozostało tylko tyle, co w pamięci.
UsuńWyraziste, ukazujace fenomeny natury tak przejrzyscie, ze groza jest piekna a piekno jest spelnionym marzeniem. (Rozumiesz? - bo ja nie - ale mnie te zdjecia twoje znowu natchnely, troche gornolotnie)
OdpowiedzUsuńA ja marzę o tym, by tej zimy pojechać w chłodniejsze-północne rejony i spróbować zatrzymać troszkę tego, co zorze zrobią z nocnym niebem....
OdpowiedzUsuń